Zaskakująco Przyjemny Czwartek. Cz2

13/11/2013 | Autor: | Posted in Uncategorized
na potencje

(…) Nie wiedziałem co czeka mnie w domu.
Po chwili poczułem wibracje, spojrzałem na wyświetlacz telefonu: „MAMA’
Przycisnąłem zielony guzik i przywitałem się:
-Hej mamo
-Cześć synku, co u Ciebie? Jak sobie dajesz radę?
-Wszystko w porządku, właśnie wracam z treningu do domu. A Jak u Was?
-Nie możemy narzekać. Tata z wujkiem ostro debatują a ja z ciocią ich słuchamy.
-Mhmm. A gdzie Daria(moja siostra)?
-A poszła gdzieś z Kasią(moją kuzynką)
-Mhmm. Kiedy wracacie?
-Za dwa dni.
-Okey, jakoś sobie dam radę
-Mam nadzieję, muszę kończyć. Uważaj na siebie. Pa.
-Wy też uważajcie. Paa.
I rozłączyłem się. Rodzice i siostra wyjechali do wujka i cioci na tydzień, a ja zostałem sam w domu. Gry dojechałem na swój przystanek, wcisnąłem przycisk: „STOP” i kierowca zatrzymał się w odpowiednim miejscu. Wysiadłem i kierowałem się w stronę domu, było już ciemno, ok 20, wszedłem na klatkę schodową (mieszkam w bloku) i wchodziłem na swoje 2piętro. Na 1piętrze spotkałem swoją sąsiadkę, Paulinę (Ładna dziewczyna, 18lat, rok ode mnie starsza, Długie czarne włosy i błękitne oczy. Zgrabne ciało, piękna pupa i mały biust, który dobrze teraz widać przez koszulkę z trochę za dużym dekoltem):
-Hej Paulinka.
-Ooo. Cześć. Dobrze, że Cię widzę. Mogę do Ciebie podskoczyć i wydrukować referat na Polski? Bo mi drukarka się zepsuła.
-Pewnie. To przyjdź za jakieś pół godziny. Ja tylko coś zjem
-Okey. To za pół godzinki zapukam
-Do zobaczenia.
Odpowiedziała mi słodkim uśmiechem. Wszedłem do mieszkania, rozpakowałem torbę z treningu i zaniosłem rzeczy do prania. Wyciągnąłem spaghetti, wsadziłem do mikrofali i ustawiłem na 2min. W ten czas poszedłem się przebrać. Założyłem spodnie dresowe i czarną koszulkę z napisem „Zajęty. Nie dotykać” od byłej dziewczyny. Mikrofalówka zadzwoniła co oznaczała, e danie jest gotowe, szybko zjadłem, umyłem zęby i usłyszałem dzwonek do drzwi. Szybko podszedłem i otworzyłem. W drzwiach stanęła Paulina, ale ubrana inaczej niż wcześniej na klatce. Miała na sobie krótką czarną spódniczkę, która ledwo zakrywała jej pupę, białe podkolanówki i białą koszulkę z dużym dekoltem:
-Hej. Mogę?
Spytała.
-Pewnie, wchodź. Pięknie wyglądasz, przebrałaś się?
Uśmiechnęła się do mnie szeroko:
-Tak, przebrałam. Miło, że Ci się podoba.
-Chcesz coś do picia?
-Nie dziękuje, tylko wydrukuje referat i nie zawracam Ci już głowy.
-No daj spokój, w niczym mi nie przeszkadzasz. To co, może soku?
-No niech będzie.
-To idź do pokoju a ja zaraz przyniosę zamówienie.
Poszedłem do kuchni i napełniłem dwie szklanki sokiem, po czym poszedłem do pokoju. Paulina oglądała moje puchary i medale:
-Niezły z Ciebie sportowiec.
-No trochę się trenuje.
-Wszystko ze sztuk walki?
-Tak. Proszę, to Twój sok.
-Dziękuje.
Włączyłem laptopa i znalazłem jej referat, wsadziłem dwie kartki do drukarki i i wybrałem polecenie „drukuj”. Paulinka ciągle mnie obserwowała i bawiła się swoimi pacami:
-Czym się tak stresujesz?-Zapytałem się jej czule.
-Jaa? Niczym.-Zarumieniła się.
Spojrzała na moją koszulkę i powiedziała:
-Jesteś zajęty? Hmm. Szkoda
-Szkoda? Niby dlaczego?
-Hmm. Bo..ymm..Podobasz mi się.
Uśmiechnąłem się widząc jej nieśmiałość w tym momencie. Usiadłem obok niej, położyłem dłoń na nagim udzie, pomiędzy spódniczką o podkolanówkami.
-Nie jestem zajęty. To koszulka od byłej dziewczyny.
-Naprawdę?-Zarumieniła się jeszcze bardziej.
-Tak. A ja naprawdę Ci się podobam?
-Tak.
Spojrzała mi w oczy a ja ją czule pocałowałem. Długo nie odwzajemniała pocałunku, chyba była w szoku, ale w końcu uchyliła usta i ja wsunąłem jej tam swój język. Nasze języki splotły się w miłosnym tańcu. Paulina zarzuciła mi ręce za szyje, a ja chwyciłem ją za pośladki i posadziłem na swoich kolanach:
-Pragnę Cię.
Wyszeptała mi do ucha Paulinka. Bez chwili namysłu ściągnąłem jej koszulkę, ku mojemu zdziwieniu nie miała stanika, chciałem się zabrać za majteczki, ale ich też nie miała. Spojrzałem na nią pytająco, a ona powiedziała:
-Nie lubię bielizny, jak nie wychodzę na dwór lub do szkoły czy znajomych to jej nie zakładam.
-To ja nie jestem znajomym?
-To jest co innego. Ciebie kocham.
Uśmiecham się słysząc te słowa. Paulinka zeszła mi z kolan i klęknęła na ziemi przede mną, złapała za gumkę od spodni i delikatnie ściągała je z moich bioder, to samo zrobiła z bokserkami. Mój członek już stał na baczność, Paulinka spojrzała mi w oczka i językiem przejechała wzdłuż mojego przyrodzenia. Przeszył mnie niesamowity dreszcz podniecenia, Paulina wzięła czubek do ust i zaczęła go ssać:
-Chodź tu do mnie Mała. Teraz chce Ciebie całą a nie usta.
Powiedziałem, a ona posłusznie pocałowała koniuszek mojego penisa i usiadła z powrotem na moich kolanach, spojrzała mi w oczka i próbowała ściągnąć koszulkę, uniosłem ręce do góry by ułatwić jej zadanie, koszulkę rzuciła na podłogę i powiedziała:
-Nagi wyglądasz wspaniale
-Dziękuję. Teraz czas Ciebie rozebrać.
Uśmiechnęła się i uniosła ręce do góry w geście obronnym. Widząc to, odpiąłem guzik od spódniczki i rzuciłem ją obok:
-Pończoszki zostawimy, wyglądasz w nich cholernie seksownie.
Zarumieniła się i rzekła:
-Rafał, ja jestem dziewicą.
-Rozumiem, a chcesz mieć ten pierwszy raz ze mną?
-Tak, pragnę tego.
-W takim razie spróbujemy dać Ci niezapomniany pierwszy raz.
Uśmiechnąłem się i wziąłem ją na ręce, wszedłem do sypialni rodziców, gdzie na środku pokoju stało duże łóżko, położyłem ją na nim, a sam położyłem się na niej:
-Zrelaksuj się a ja wszystkim się zajmę.
Uśmiechnęła się ja złożyłem pocałunek na jej słodkich ustach, pocałunki przeniosłem na jej szyję a dłońmi pieściłem wewnętrzną stronę jej ud. Paulinka cicho jęczała pod wpływem moich pieszczot, a mnie jeszcze bardziej to podnieciło, językiem zacząłem pieścić jej piersi, delikatnie ssąc i przygryzając brodawki, po chwili zacząłem obdarowywać pocałunkami jej brzuszek a później podbrzusze. Spojrzałem na nią na chwilę, oczy miała zamknięte a usta lekko uchylone. Wyglądała tak cholernie seksowanie. Rozchyliłem lekko jej nogi i zacząłem całować jej uda, kolana, łydki, stopy, z drugą nogą to samo tylko w odwrotnej kolejności, językiem w końcu dotarłem do jej dziewiczej muszelki, starannie wygolonej, nie było na niej ani jednego włoska. Gdy przejechałem językiem wzdłuż jej Skarby, z jej ust wydostał się głośny jęk, spojrzałem na nią a ona oparta na łokciach tym razem wpatrywała się we mnie. W jej oczach było widoczne podniecenie. Uśmiechnąłem się do niej i językiem wróciłem do Skarbu, delikatnie zataczałem kółka wkoło jej łechtaczki przez jakiś czas po czym przeniosłem się na jej czubek i zacząłem drażnić językiem, słyszałem głośne jęki Pauliny, wziąłem łechtaczkę w usta i delikatnie ssałem drażniąc ją przy tym ciągle językiem, dłonie wyciągnąłem do jej piersi które delikatnie pieściłem. Ponownie przejechałem językiem wzdłuż jej Skarbu, po czym włożyłem go w jej dziurkę najgłębiej jak umiałem, ruszałem nim w różne strony a jedną ręką pieściłem dalej łechtaczkę. Po chwili usłyszałem bardzo głośny jęk Paulinki i poczułem zaciskające się mięśnie na moim języku. Zacząłem spijać jej soki rozkoszy. Smakowały wspaniale, niczym boski nektar. Wróciłem do jej ust, i pocałowałem ją lekko, ona szepnęła:
-Chce Cię poczuć w sobie, proszę.
Uśmiechnąłem się i rozsunąłem mocniej jej uda, nakierowałem swojego penisa na jej cipeczkę i bardzo powoli w nią wchodziłem, usłyszałem ciche stęknięcie, spojrzałem na nią, na jej ustach był widoczny grymas bólu, szepnąłem:
-Spokojnie, zaraz przestanie boleć Mała, będzie tylko przyjemniej.
Po tych słowach Paulina spojrzała mi w oczy i przyciągnęła moją twarz do jej, tak, że nasze usta się złączyły. Zacząłem co raz śmielej poruszać się, wchodząc w nią prawie cały po czym wychodząc tak, że zostaje w niej tylko czubek. I tak ciągle. Paulina zaczęła wypinać biodra do przodu na spotkanie z moim penisem. Zacząłem co raz szybciej ją wypełniać a ona wspaniale ruszała biodrami na boki. Po dłuższej chwili wspaniałego stosunku Paulinka krzyknęła:
-Dochodzę.
Po tym słowie wszystkie jej mięśnie zacisnęły się na mnie a ona przeżywała wspaniały orgazm, ja nie zniechęciłem się tym i dalej ją posuwałem, a ona dostawała oraz za orgazmem. W końcu i zbliżałem się ku końcowi, po chwili doszedłem w niej. Położyłem się na niej i szepnąłem:
-Jesteś cudowna Mała.
-Ty też, tego razu nigdy nie zapomnę.
uśmiechnąłem się a on szepnęła mi do ucha:
-Kocham Cię Rafał, naprawdę Cię kocham.
wyszedłem z niej i położyłem się obok, przytuliłem ją do siebie i pocałowałem w głowę. Spytałem:
-Tak więc, zostaniesz moją dziewczyną?
Paulina zerwała się, uklęknęła i spojrzała mi w oczka:
-Naprawdę tego chcesz?
-Tak, naprawdę.
Z oczu Pauliny zaczęły płynąć łzy szczęścia, przyciągnąłem ją do siebie i szepnąłem:
-Też Cię kocham Mała.

Od tamtej pory ja i Paulina jesteśmy razem, a z Klaudią i innymi dziewczynami dałem sobie spokój. Po prostu naprawdę pokochałem Paulinkę. Spędzamy razem dużo czasu, w sumie wszystko robimy razem, często się kochamy, a ona staje się co raz lepsza. Paulina wie o wszystkich moich wcześniejszych razach i dziewczynach. Nawet o tym pod prysznicem po treningu. Ale nie przeszkadza jej to, bo wie, że to przeszłość.

Te dwa opowiadania, które Wam przedstawiłem miały miejsce naprawdę. Dziękuje.

VN:D [1.9.22_1171]
Rating: 5.5/10 (2 votes cast)
Zaskakująco Przyjemny Czwartek. Cz2, 5.5 out of 10 based on 2 ratings
loading...

Autor:

This author has published 2 articles so far. More info about the author is coming soon.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Uwaga! Strona dla dorosłych
Ta strona zawiera opowiadania erotyczne, oraz inne materiały w postaci odnośników do filmów, zdjęć erotycznych i jest przeznaczona tylko dla pełnoletnich. Jeżeli nie ukończyłeś 18 lat, proszę kliknij na odnośnik "Opuszczam stronę" poniżej. Klikając na odnośnik "Wchodzę do środka", oświadczasz, że masz przynajmniej 18 lat i chcesz oglądać mocne treści erotyczne w postaci filmów i zdjęć.